Trzeci raz podejmuję się kontynuacji prowadzenia tego bloga. I mam nadzieję, że ostatni. Jeżeli tym razem nie wyjdzie, obiecuję, że go usunę.
Chęci są, jedynie czasu brak na siedzenie przed komputerem. Jest tyle ciekawych rzeczy na świecie do robienia, sposobów na spędzanie wolnego czasu, którego zawsze nam mało, a jeżeli już jest to najlepiej wykorzystać go na spotkania z rodziną i przyjaciółmi.
Tak też zrobiłam ostatnio. Ponieważ w lecie nie udało mi się załapać na urlop, miałam go około miesiąc temu. I oczywiście jak to ja, zamiast siedzieć w domu i odpoczywać, wybrałam się w odwiedziny do moich dziadków. Coraz rzadziej mam okazję, żeby do nich pojechać. Praca, dom no i odległość, która nas dzieli. Tak się złożyło, że podczas mojej wizyty przeprowadzali remont w domu. Cieszę się, że chociaż trochę mogłam im pomóc i wyręczyć w niektórych pracach. A poza tym podczas remontu zawsze przydaje się dodatkowa para rąk.
Pomimo tego, że trochę popracowałam i tak udało mi się odpocząć. Na pewno dlatego, że spędziłam tydzień czasu na wsi. Cisza i spokój. Mało ludzi, mało samochodów, żadnych samolotów. Świeże powietrze. Tego było mi trzeba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Podoba Ci się mój blog? Zostaw po sobie komentarz ;-)