Ostatnio nic, kompletnie się nie dzieje. Z przeprowadzką też stoimy w miejscu. Niby miało być pięknie, ale im dłużej się z tym schodzi, tym większe mam obawy, wątpliwości, nachodzą mnie różne nieprzyjemne myśli. Ostatnie dwie noce spędziłam u rodziców, bo tak wyszło. Brak czasu spędzanego razem z moją połówką odbija się na mnie różnie. Budzą się we mnie wtedy bardzo skrajne uczucia. Miłość-obojętność. Tego drugiego zwłaszcza nie lubię ;/
Wczoraj mieli nam przywieźć meble ze znanego sklepu meblowego BRW. I co? Totalne olanie klienta. Żadnego telefonu nawet o przesunięciu dostawy. Typowa firma krzak.
W weekend zakupiliśmy oświetlenie do kuchni i przedpokoju. Pasuje idealnie i jestem mega zadowolona. W kuchni prosty, klasycznie kuchenny zwis. W przedpokoju nutka nowoczesności. A oto i one:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Podoba Ci się mój blog? Zostaw po sobie komentarz ;-)