środa, 8 października 2014
Jesień
Jesień pod znakiem wielkich przemyśleń nad moim życiem. Zbliżają się moje urodziny, w sumie to przed każdymi zbiera mi się na takie refleksje. Co osiągnęłam do tej pory, co chciałabym zmienić, co jeszcze ciekawego chciałabym zrealizować. Podsumowując moje rozmyślania, stwierdzam, że ani nie jestem do końca zadowolona, ani też nie bardzo mam na co narzekać.
Ten rok okazał się dla mnie rokiem pełnym zmian. Mój Rycerz przeniósł się w końcu po kilku latach do naszej miejscowości, dostaliśmy mieszkanie, przeprowadziliśmy się, zaczęłam pracę w poważnej firmie, rzuciłam palenie!. Ale jest jeszcze wiele rzeczy, które muszę przejść, dla samej siebie. Chciałabym schudnąć, zmiana trybu życia odbiła się na moim ciele tu i ówdzie. Chcę ustabilizować swoją sytuację ekonomiczną, zacząć żyć ze świadomością, że nie zostanę bezrobotną. Bardzo chciałabym mieć kota. Uwielbiam je! Często też zastanawiam się czy to nie jest już pora na zamążpójście, no i dziecko jakieś może? Czas biegnie. Nie chciałabym obudzić się z tym za późno.
Może to głupie ale często porównuję swoje życie do życia moich koleżanek - rówieśniczek, i w tym porównaniu wychodzę raczej na plus. pewnie to dobrze, że dodaje mi to pewności siebie i poprawia moje zdanie o sobie.
Pozostało mi jeszcze trochę czasu do urodzin, mam nadzieję, ze uda mi się wszystko poukładać, zaplanować, tak aby kolejny rok znów był rokiem pozytywnych zmian.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Podoba Ci się mój blog? Zostaw po sobie komentarz ;-)