piątek, 29 sierpnia 2014
1OO dni
Dziś świętuję setny dzień bez papierosa. paliłam papierosy przez ok 8 lat, więc jest do dla mnie bardzo dużym sukcesem, że udało mi się w końcu rzucić. Oczywiście rzucenie palenia stanowiło dla mnie co roku punkt pierwszy na liście postanowień noworocznych. I wreszcie się udało. Wreszcie nie śmierdzę dymem, nie żółkną mi paznokcie, nie muszę wychodzić z pomieszczeń na zimno, deszcz. muszę przyznać też, że odczuwam to również finansowo. Na koniec miesiąca zawsze jakieś oszczędności. Jestem taka szczęśliwa z tego powodu. Chciałabym jeszcze tylko nakłonić mojego Lubego, by także pożegnał się z tym paskudnym nałogiem. Chęci są, mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu ;-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Podoba Ci się mój blog? Zostaw po sobie komentarz ;-)