czwartek, 17 marca 2016

Uwielbiam wiosnę. Pierwsze ciepłe promienie słońca. Kiedy przyroda budzi się do życia z zimowego snu, drzewa wypuszczają pierwsze pączki, kwiaty zaczynają powoluteńko wygrzebywać się z ziemi. Coś pięknego. Zawsze, kiedy budzę się rano i widzę, że zapowiada się słonecznie mam ochotę ubrać się ładniej niż zwykle, wykonać perfekcyjny makijaż, ot tak, aby uczcić piękny dzień. Coroczną wiosenną tradycją u mnie w domu staje się zakup hiacyntów, które już po przekwitnięciu oddaję mamie, by przesadziła cebulki do ogrodu. 

A oto tegoroczne nabytki:

Kolory będą niespodzianką! ;-)

Przy okazji hiacyntów, znalazłam równie urocze świeczki, obok których nie mogłam przecież przejść obojętnie. Uwielbiam pastelowe kolory, a zwłaszcza kwiatowe motywy. 

Oto i moje świeczki:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podoba Ci się mój blog? Zostaw po sobie komentarz ;-)